Pompa Team mistrzem Polskiej Ligi Esportowej sezonu JESIEŃ 2018! Dotychczasowi mistrzowie zostali zdetronizowani przez żółto-czarnych. Po miesiącach zmagań to właśnie oni podnieśli puchar zwycięzców.

Pierwszą mapę Wielkiego Finału można zaliczyć do względnie udanych dla Illuminar Gaming. Zawodnicy wyraźnie szukali kamienia milowego, dzięki któremu byliby w stanie zdominować Pompę Team. Przełom nastąpił w środkowym etapie gry, kiedy to Marek “Humanoid” Brázda za sterami Corkiego zaczął dwukrotnie przewyższać w ilości zabitych potworów opiekuna środkowej alei przeciwników. Finalnie to właśnie on stał się głównym powodem holendarnych obrażeń. Przełożyło się to oczywiście na różnicę między drużynami w złocie wynoszącą blisko pięć tysięcy. Dodatkowo na wzmiankę zasługuje również niemalże perfekcyjna kontrola lasu przez Iluminatów. Podczas gry zdołali oni zgładzić aż cztery smoki: trzy oceaniczne oraz jednego powietrznego. Potyczka zakończyła się w 35. minucie wygraną dla aktualnych mistrzów.

W kolejnej grze Zawodnicy Pompa Team dosłownie zamienili się miejscami ze zwycięzcami poprzedniego starcia. Dosłownie, ponieważ nie dość, że wystartowali tym razem z czerwonej strony, to jeszcze odwrócili losy spotkania o 180 stopni. Żółto-czarni dzięki staraniom Kacpra “Inspireda” Słomy i Łukasza “Puki style’a” Zygmunciaka potrafili wykreować przewagę w postaci ośmiu tysięcy sztuk złota, czterech smoków oraz dwukrotności zniszczonych fortyfikacji. Oczywiście, przełożyło się to również na dominację w zabójstwach drużyny. Co prawda, Marcin “Behave” Pawlak próbował przechylić szalę zwycięstwa na korzyść swojej drużyny, ale nawet puszczona przez niego beczka zagłady zabierająca Baron Nashora nie mogła odwrócić losów spotkania. Pompa Team wygrała w 37. minucie.

W mapie numer trzy zwycięski cios bazie przeciwników zadali gracze z Illuminar Gaming. Chyba nikt nie przypuszczał, że po tak wyrównanym początkowym etapie gry, wystarczył jeden błąd po stronie Pompa Team, by dać rywalom szansę na wygraną. Oczywiście nie była to gra jednej akcji. Aktualni mistrzowie zapracowali sobie na to zwycięstwo, chociażby i bardzo dobrą kontrolą lasu czy zdecydowaniem w forsowaniu kolejnych wież. Przełożyło się to oczywiście na dziesięciotysięczną przewagą w złocie oraz dwukrotną w zabójstwach. To wszystko dzięki staraniom m.in. opiekuna środkowej alei po stronie mistrzów i Pawła “Woolite’a” Pruskiego. Zwycięstwo nastąpiło wraz z 33. minutą.

Ku uciesze wszystkich fanów Polskiej Ligi Esportowej czwarta mapa zakończyła się zwycięstwem Pompy Team. Była to bardzo wyrównana gra ciągnąca się aż do 39. minuty. Cała dziesiątka graczy dała z siebie wszystko. Illuminar Gaming grali o szybkie zakończenie przygody z sezonem JESIEŃ 2018, z kolei dla żółto-czarnych był to mecz o przetrwanie. Mimo zdecydowanej przewagi ekipy z Pompą w zniszczonych fortyfikacjach drużyna raczej zremisowała w złocie oraz zabójstwach z rywalami. Mimo to mapa zakończyła się ogólnym wynikiem 2:2, co otworzyło drogę do piątej gry.

Zwycięzcą ostatniego spotkania Polskiej Ligi Esportowej sezonu JESIEŃ 2018 została Pompa Team! Po energicznym meczu, który był niemalże w pełni kontrolowany przez wygranych, w końcu Gaweł “Kashtelan” Paprzycki i spółka dokonali niemożliwego. Detronizacja Illuminar Gaming z pewnością zapisze się w historii turnieju. Gratulujemy nowym mistrzom!

  • Pompa Team 3:2 Illuminar Gaming