To już ostatni dzwonek. Wszystkie ręce na pokład! Teraz toczy się gra o wyjazd do Gliwic na finały Polskiej Ligi Esportowej w sezonie JESIEŃ 2018. W siódmej kolejce fazy zasadniczej zobaczymy nomen omen siedem drużyn. Wisła Płock eSports zaprezentuje się aż dwa razy.

Przed zapowiedzią przyszłych meczów, warto przyjrzeć się tabeli rankingowej. Kolejny raz z rzędu Illuminar Gaming zajmuje pierwszą pozycję. Jest to miejsce pewne — rywale nie mogą osiągnąć już wystarczającej liczby punktów, by zdetronizować mistrzów. Taką możliwość mieliby zawodnicy Czeskiej Husarii, która w szóstej kolejce rozegrała swoje ostatnie mapy. Pompa Team, mimo nieudanego performansu tydzień temu, dalej okupuje dolne części podium. Na dzisiaj do Gliwic kwalifikują się również gracze odziani w Szatę Maga ex aequo z Wisłą Płock eSports. Ich pozycja jednak nie jest tak pewna, jakby de facto chcieli.

Spotkaniem otwarcia ekscytującego wieczoru będzie starcie Pompy Team z Team One Shot. Druga drużyna co prawda nie ma już szans na wejście do kolejnej fazy turnieju, ale może spróbować napsuć krwi swoim rywalom. Nikt nie powiedział, że nie można odejść w wielkim stylu, a to niewątpliwie do takich pożegnań by się zaliczało. Tymczasem dla zawodników z Pompą zobaczenie napisu “zwycięstwo” jest naprawdę pożądane. Ich dotychczasowa pozycja w rankingu byłaby wtedy absolutnie pewna. Mecz do zobaczenia 29 listopada o godzinie 16:00.

Pierwszy występ Wisły Płock eSports odbędzie się przeciwko Szacie Maga. Obie drużyny remisują w punktach rankingowych, więc walka zapowiada się na naprawdę zaciętą. Tym bardziej że od zwycięstwa podopiecznych Marka “Menq” Dziemiana zależą dalsze losy drużyny w Polskiej Lidze Esportowej. Z kolei płocczanie są w nieco bardziej komfortowej sytuacji. W razie ewentualnego remisu lub porażki mają jeszcze jedną szansę tego wieczoru. Oglądajcie o godzinie 18:00, bo będzie się działo.

Wynik pojedynku Illuminar Gaming przeciwko Piastowi Gliwice Esports jest raczej przewidywalny. Ewentualna porażka aktualnych mistrzów nie przeszkodzi im w wystartowaniu z pierwszego miejsca podczas fazy turniejowej. Szansę drużyny z Gliwic na pojawienie się w swoim rodzimym mieście są małe i nie zależą tylko od zawodników. Jednak trzeba pamiętać o tym, że League of Legends stało się bardzo nieprzewidywalną grą i dosłownie wszystko może się zdarzyć. Czy desperacja Piasta podziała na doświadczonych w boju przeciwników? Zobaczymy już jutro o godzinie 20:00.

Ostatnim daniem wieczoru będą pierożki Ravioli Ravioli. Zjeść je spróbują zawodnicy Wisły Płock eSports. Jednak danie to może okazać się nie do przełknięcia. Ekstrawagancja, nieprzewidywalność i dzikie taktyki po stronie przeciwników podopiecznych Krzysztofa “Bakuażana” Chęcińskiego, będą z pewnością solidnym murem, którego płocczanie mogą nie przebyć. Co ciekawe, jeżeli gwiazdy ułożą się w odpowiedniej kolejności z ruchem planet i dojdzie do wielu zbiegów okoliczności w tabeli, zawodnicy Ravioli Ravioli mogą jeszcze raz zawalczyć o finał.

Harmonogram spotkań:
Pompa Team vs Team One Shot – 16:00
Wisła Płock eSports vs Szata Maga – 18:00
Illuminar Gaming vs Piast Gliwice Esports – 20:00
Ravioli Ravioli vs Wisła Płock eSports – 22:00

Oglądaj u Nervariena!