Zawodnicy Pompa Team drugimi finalistami Polskiej Ligi Esportowej sezonu JESIEŃ 2018. Na godziny przed ich najważniejszym meczem w turnieju, wprost nie mogą się doczekać, by odebrać puchar Illuminar Gaming. Gracze są zdeterminowani, zatem czekają nas ekscytujące starcia.

Pompa Team to zespół, który przebył jedną z dłuższych dróg, której efektem było dostanie się na finały do Gliwic. Przez kilka kolejek fazy zasadniczej okupowali pierwsze miejsce w tabeli. Niestety, później zostali zepchnięci wskutek działań Wisły Płock eSports, Czeskiej Husarii oraz Illuminar Gaming. Zaowocowało to ich występem w formacie Gauntlet, gdzie bezapelacyjnie pokonali swoich przeciwników. Aktualnie zawodnicy są w swojej szczytowej formie i zrobili olbrzymi progres jako drużyna. Świadczy o tym choćby fakt, że sezon WIOSNA 2018 w Polskiej Lidze Esportowej zakończyli na czwartym miejscu, a dziś są w przededniu walki o najwyższe podium.

Ostatnie półrocze było dla Pompy Team nader udane. W październiku zajęli drugie miejsce podczas 17. sezonu ESL Mistrzostw Polski przegrywając właśnie na Illuminar Gaming. Co więcej, zakończyli fazę zasadniczą turnieju również na pozycji numer dwa. Szczególnym zaskoczeniem dla obserwatorów polskiej sceny League of Legends, może być fakt, że podczas pierwszego etapu nowopowstałej Ultraligi, uzyskali pierwsze miejsce. Ten stan rzeczy utrzymał się również w kolejnym szczeblu ligi. Fazę zasadniczą w aktualnym sezonie Polskiej Ligi Esportowej zakończyli na czwartej pozycji, jednak szybko udowodnili, że był to jedynie wypadek przy pracy i zasługują na walkę o puchar.

Co ciekawe, skład Pompy Team uległ wielkim zmianom kadrowym. Zastąpiono aż trzech z pięciu zawodników, zatem można śmiało przyznać, że to zupełnie inna drużyna niż pół roku temu. Po odejściu Lucjana “Shlatana” Ahmada opiekę nad lasem przejął najpierw Artur “Ryba” Gębicz, a później Kacper “Inspired” Słoma. Gracz okazał się strzałem w dziesiątkę dla organizacji. Jest on aktualnym wicemistrzem Polskiej Ligi Esportowej. Ponadto w ostatnim półroczu, zawodnik rozegrał naprawdę dużo turniejów poza granicami naszego kraju. W barwach  mousesports zajął trzecie oraz drugie miejsce podczas letniej fazy Premier Tour 2018 w Hamburgu, Berlinie oraz edycji Gamescom, pierwszą pozycję przy okazji Cross Border Esport 2018, trzecie miejsce na ESL Meisterschaft 2018 i wicemistrzostwo podczas Summoner’s Inn League. Co więcej, wystąpił on na European Masters 2018 w koszulce Gentside. Jak widać, las Pompy Team jest w dobrych rękach młodego zawodnika z ogromnym potencjałem.

Kolejną (nomen omen) dobrą zmianą dla żółto-czarnych jest obecność Gawła “Kashtelana” Paprzyckiego na środkowej alei. Zastąpił on Sebastiana “NIQ” Robaka. Tutaj taka sama sytuacja jak poprzednio. Gracz ten ma doświadczenie na scenie międzynarodowej. Tylko w tym półroczu zdobył drugie miejsce podczas letniego sezonu 2018 SuperLiga Orange oraz pokazał się na European Masters 2018 w barwach Vodafone Giants.Spain. Zawodnik ten jest istnym postrachem dla przeciwników na Summoner’s Rift. Czy i tym razem zdominuje środkową aleję?

W sierpniu do Pompy Team dołączył również Patryk “Mystiques” Piórkowski, który zastąpił Oskara “Raxxo” Bazydło w roli wspierającego. Zawodnik ten, podobnie jak jego kolega z drużyny, ostatnio zajął drugie miejsce w letnim sezonie 2018 SuperLiga Orange nosząc barwy Vodafone Giants.Spain. Dodatkowo okazało się, że już niebawem wystąpi w wiosennej edycji LEC 2019 ubrany w koszulkę wielkobrytyjskiej organizacji exceL Esports.

Nowy skład drużyny z Pompą wydaje się bardzo obiecujący i stanowi realne zagrożenie dla aktualnych mistrzów Polski. Czekają nas zatem fascynujące mapy w formacie Best of 5, gdzie obie drużyny dadzą z siebie wszystko. Emocjonująca transmisja odbędzie się w Gliwicach już 15 grudnia o godzinie 10:00. Powodzenia Pompa Team!