Stworzony za sprawą akademii skład devils.one udowadnia swoją wartość. Sinmivak i spółka pokonali Wisłę Płock Esports, dzięki czemu znaleźli się pośród półfinalistów Polskiej Ligi Esportowej.

Dzień zmagań w ramach Polskiej Ligi Esportowej został zwieńczony spotkaniem z udziałem Wisły Płock Esports oraz devils.one Scouting Grounds. Spotkanie od samego początku zapowiadało się niezwykle emocjonująco. Wszystko przez wzgląd na debiut formacji, która powstała na przestrzeni akademii utworzonej przez Adriana „Hatchyego” Widerę.

Pierwsza rozgrywka pokazała, że należy liczyć się z siłą młodości. Początkowo obie formacje szły łeb w łeb, a wskazanie lidera było bardzo ciężkie. Czas działał jednak na korzyść Czajka i spółki – młody zawodnik środkowej alei występował jako Kassadin, który z każdą minutą zyskiwał na sile. Ostatecznie zdołał on wykręcić czterokrotne zabójstwo, co było gwoździem do trumny jego rywali.

Jak się wkrótce okazało, widzom nie było dane zobaczyć trzeciej mapy. Gracze DSG od wczesnych minut rozpoczęli pozyskiwanie zabójstw, zdecydowanie wspinając się na piedestał dominacji. „Diabełki” przewyższali swoich przeciwników w każdym aspekcie – bezpośrednich wymianach, rotacjach, a także kontroli na mapie. Nie powinno więc dziwić, że wkrótce to oni udzielali pomeczowego wywiadu, będąc ostatnim pośród czterech półfinalistów.

Kolejne mecze Polskiej Ligi Esportowej zostaną rozegrane już jutro. Pierwszy z nich – pomiędzy Illuminar Gaming a głównym składem devils.one – zaplanowano na godzinę 12:00. W przeciągu popołudnia wyłonieni zostaną wszyscy finaliści, a następnie zwycięstwa zmagań o lwią część z puli wynoszącej 10 tysięcy złotych.

Transmisja z meczów odbędzie się niezmiennie na kanale Damiana „Nervariena” Ziaji w serwisie Twitch.TV. Oprócz gospodarza będzie nam dane usłyszeć głosy Wojciecha „Beziego” Wróbla oraz Rafała „RaFeLa” Fiodorowa. Z całą pewnością nie możecie tego przegapić.